Nietolerancja laktozy a trening

13 marca 2017
Nietolerancja laktozy a trening

Na nietolerancje pokarmowe cierpi coraz więcej osób. Dla nich nawet myśl o zjedzeniu czegoś z glutenem, laktozą, jajkiem czy orzechami przyprawia o dreszcze. Oczywiście nie mówię tutaj o panujących trendach żywieniowych, a stwierdzoną alergią. No właśnie… czym różni się alergia od nietolerancji laktozy? Czy brak mlecznych składników w diecie ma wpływ na jakość treningu? I wreszcie, jak wygląda codzienne menu bez sera, mleka czy śmietany?

Prawdopodobnie na nietolerancję laktozy choruję odkąd byłam małą dziewczynką. Jednak dawniej badania na wykrycie tej przypadłości nie były zbyt popularne. Każdy mówił, że mam „wrażliwy brzuszek”. W dorosłym życiu objawy kłopotów z trawieniem mleka nasiliły się. Po zjedzeniu pączka, sernika czy lodów mój organizm reaguje praktycznie natychmiastowo: wymiotami, bólem brzucha, omdleniem i spadkiem ciśnienia.

nietolerancja laktozy

Po kilku takich incydentach, lekarka wysłała mnie na badania, które miały sprawdzić co kryje się za problemami żołądkowymi. Badanie wykonywane zostało z krwi na taką specjalną płytkę, gdzie oznaczone są produkty. Tam właśnie okazało się, że nie mogę jeść mleka, jajek i kilku zbóż. Lekarka uznała, że najlepiej będzie, gdy wyeliminuję te produkty z diety (na czas obserwacji). Jeśli poczuję się lepiej – mój brzuch się ucieszy !

Czym jest nietolerancja laktozy?

Prawdopodobnie około 70% osób dorosłych nie trawi laktozy oraz produktów mlecznych. Nie można jednoznacznie stwierdzić dlaczego tak się dzieje. Wiadomo jednak, że taka diagnoza przyprawia często o zawrót głowy. Pamiętajmy, do wszystkiego można się przyzwyczaić. Co prawda, nie pamiętam jak smakuje normalne mleko czy lody, ale da się żyć!

Czym ona właściwie jest? Nietolerancja laktozy to zaburzenie trawienia wynikające z niedoboru enzymu laktazy – cukru mlecznego. Nie jest on produkowany w dostatecznych ilościach, by pokarm został rozłożony. Co oznacza, że nasz żołądek nie potrafi poradzić sobie z takimi produktami i stara się ich jak najszybciej się pozbyć z organizmu. Wiele osób myli brak tolerancji trawiennej z alergią. Ta druga jest czymś zupełnie innym  i angażuje nasz układ odpornościowy. W tej sytuacji nawet najmniejsza dawka laktozy może nam zaszkodzić.

nietolerancja laktozyNietolerancja laktozy a trening

Biegacze, jak i inne aktywne osoby, starają się prowadzić zdrowy tryb życia. Często starannie dobierają to co trafia na ich talerz. Odpowiednia dieta, bowiem jest gwarancją sukcesu oraz udanego treningu. Szczęśliwy organizm to taki, któremu nic nie brakuje. Jeśli będziemy o niego dbać – odpłaci się po wielokroć!

Całkowita zmiana jadłospisu często jest trudna do zaplanowania. Bez paniki! W takim przypadku zalecana jest konsultacja z dietetykiem (najlepiej sportowym). W internecie możemy znaleźć milion przepisów „bez wszystkiego”, ale na samym początku warto zasięgnąć porady specjalisty, bo przecież chodzi o to żeby dostarczyć organizmowi potrzebnych składników odżywczych. Dzięki czemu będziemy mogli uniknąć niewspółmiernego do aktywności zmęczenia, kontuzji oraz zbyt wolnej regeneracji mięśni.

Jak zastępować produkty mleczne?

Co ciekawe, nietolerancja laktozy tylko w niewielu przypadkach jest wrodzona, gdzie objawy już zobaczymy u niemowląt. Częściej zdarza się, że nabywamy tę dolegliwość wraz z wiekiem. Na szczęście wtedy łatwiej jest się nam z tym pogodzić. Kiedy ja się dowiedziałam, szukałam książek i artykułów na ten temat. Zastępowanie produktów mlecznych nie jest niczym trudnym. Obecnie w sklepach można znaleźć mleka, śmietany czy sosy bez laktozy (o obniżonej zawartości tego składnika) lub sojowe. Jeśli mimo to, nie potrafimy pogodzić się z „mlecznym rozstaniem” albo boimy się skosztować czegoś w restauracji, powinniśmy przed każdym posiłkiem, w którym istnieje podejrzenie, że zawiera mleko, wziąć enzym laktazy. Możecie kupić go w aptece. Z doświadczenia wiem, że działa bardzo skutecznie poza lodami.

nietolerancja laktozyDieta eliminacyjna a niedobory wapnia

Najlepszym sposobem na sprawdzenie czy cierpimy na nietolerancję pokarmową (oprócz oczywiście badań z krwi) jest dieta eliminacyjna. Co oznacza, że przez jakiś okres czasu, np. trzy miesiące nie jemy danego pokarmu. Wiele osób zastanawia się, jak w diecie bezmlecznej zrównoważyć ilość wapnia. Przecież skoro uprawiamy sport, to będziemy narażenie na łamanie się kości, osteoporozę czy inne przypadłości. Kiedy byłam u lekarza dostałam kilka wskazówek, np. sardynki czy ser mają więcej wapnia niż samo mleko, więc należy je zwyczajnie … uzupełniać innymi pokarmami.

Jeśli chcemy zwiększyć poziom wapnia powinniśmy jeść przynajmniej 2 razy w tygodniu puszkę sardynek wraz ze szkieletem. Znajduje się on też w ciemnozielonych warzywach (szpinak, jarmuż, brokuły, natka pietruszki) i roślinach strączkowych (soja, fasola, groch), czekoladzie, orzechach.

Podsumowanie:

Nietolerancja laktozy może wywołać nie tylko fizyczne objawy, jak ból brzucha, wymioty, biegunkę czy skurcze żołądka, ale przyczynić się do bezsenności, chronicznego zmęczenia i wyczerpania organizmu, ponieważ nasze ciało cały czas walczy z „intruzem”. Dlatego nie należy bagatelizować tych objawów. Jeśli czuje, że możemy cierpieć na tę dolegliwość warto skonsultować się z lekarzem. Poza tym odpowiednio zbilansowana dieta to klucz do zdrowego życia, udanego treningu bez kontuzji oraz pozytywnego samopoczucia!

 

Zdjęcia: moje, pixabay.