Nadchodzi urlop – jak łączyć ćwiczenia i lenistwo!

Nadchodzi urlop – jak łączyć ćwiczenia i lenistwo!

Lipiec i sierpień to miesiące, w których najczęściej wybieramy się na urlop. Cudowne słońce, upał i piaskowa plaża. Już sobie to wyobrażasz? Jasne, że tak! Ale co z treningiem? Jak połączyć błogie lenistwo z ćwiczeniami. Totalnie odpuścić bieganie, podczas urlopu? Niekoniecznie. Poniżej pokażę moje sprawdzone sposoby na aktywny urlop.

Wakacje to dla nas czas błogiego odpoczynku od pracy, problemów i brzydkiej pogody. Oczami wyobraźni widzimy leżak, słońce i piękną wodę. Cudowne nic nie robienie.  Ja również uwielbiam takie lenistwo, ale należy pamiętać, że to właśnie podczas urlopu mamy najwięcej wolnego czasu, żeby się poruszać i zadbać o swoje zdrowie! Aktywność fizyczna może być tak samo relaksująca jak leniuchowanie. A dodatkowo zwiedzimy nowe rejony, zobaczymy ekscytujące miejsca i może zakochamy się w jakimś sporcie.

W tym wszystkim niekoniecznie chodzi o to, by podczas urlopu zapisać się na Runmageddon czy ścigać się w triathlonie, bo akurat był niedaleko. Wszystko z głową!

aktywny urlopJak możemy aktywnie wypoczywać w czasie urlopu?

  • pływanie – to oprócz bieganie moja ukochana dyscyplina sportu. Upalne lato zachęca nas do odwiedzenia basenu, jeziora czy morza. Umówmy się, nie każdy z nas jest Michael Phelpsem. Nie o to tu chodzi, by pływać między ludźmi i bić jakieś rekordy.  Popływajmy dla zabawy, bo nawet zwykłe utrzymanie się na wodzie kosztuje nasze ciało wiele wysiłku, więc dodatkowo spalamy tłuszczyk.W tym roku pierwszy raz będę uprawiać snorkeling i podziwiać rafy – już nie mogę się doczekać:)
  • aqua fitness – zarówno aqua fitness, jak i koszykówka w wodzie angażują całe ciało do ruchu, a przy okazji to super zabawa. Trening w wodzie to forma aktywności dla każdego! Takie zajęcia są bezpieczne dla osób po urazach, ze schorzeniami kręgosłupa, starszych, z nadwagą jak i również dla kobiet w ciąży.

aktywny urlop

  • rower – Kiedyś przejechałam ze Świnoujścia na Hel. To była super zabawa, chociaż nie obyło się bez komplikacji. Wspominam to jako prawdziwą przygodę, chociaż teraz nie zdecydowałabym się na to drugi raz. Wy nie musicie tego robić, bo jazda na rowerze to świetny sposób na spalenie zbędnych kalorii, wzmocnienie nóg oraz dobry pomysł na rodzinne spędzanie czasu. A w między czasie możesz zwiedzić wiele ciekawych miejsc w Twojej okolicy.
  • surfing – pół mojego życia spędziłam nad wodą. Każdy wolny weekend czy wakacje z rodzicami spędzałam wszędzie tam, gdzie była możliwość uprawiania kitesurfingu. Mój tata bardzo kochał ten sport, więc nie było wyjścia:) Może dzięki temu mam wolną i niezależną duszę. Uwielbiam tę kulturę, styl życia i wewnętrzny luz (kiedyś napisałam nawet to tym na blogu). Sama nie potrafię na tym pływać, chociaż kilkukrotnie podejmowałam próbę (trochę na kite, trochę na windzie czy wake). Zawsze jednak kręcił mnie typowy, hawajski surfing. Mam nadzieję spełnić to marzenie i spróbować też tego. Jeśli wy macie okazję, to spróbujcie!

aktywny urlop surfing

  • spacery / wycieczki – osobiście nie lubię gór. Przyznaję, widoki przepiękne, ale to ciśnienie i moje samopoczucie wtedy skutecznie mnie odrzucają od tego pomysłu. Jednak uważam, że długie spacery niezależnie czy w górach, nad jeziorem czy po plaży są wspaniałym pomysłem na aktywne spędzanie czasu. Można też spalić wiele kalorii, bo godzinny, umiarkowany spacer to około 228 kcal.
  • siatkówka na plaży – jeśli ktoś mnie dobrze zna, wie jak bardzo nie lubię sportów zespołowych. Nie chcę nawet startować w sztafecie biegowej. Mogę je oglądać, ale nie uprawiać. Mimo to, uważam (obserwując innych), że sporty typu siatkówka, frisbee czy zwykłe rzucanie piłki na plaży potrafi być integrujące. Dobra zabawa, aktywność i dodatkowo można się ładnie opalić!
  • bieganie – planowanie ważnych startów w wakacje jest dość trudne, ponieważ zazwyczaj możemy spodziewać się bardzo wysokiej temperatury. Kilkukrotnie udało mi się pokonać trasę 10 km w 30 stopniowym upale, ale nie wspominam tego zbyt dobrze. Jeśli jednak zdecydowaliście się na taki start, to warto ułożyć urlop tak, aby zawody nie były od razy po naszych wakacjach. W trakcie urlopu można sobie potruchtać, ale polecam to robić bardzo wcześnie rano lub późnym wieczorem. Spokojnie i na luzie. Warto też nie planować na ten okres „życiowego startu”, lepiej bić życiówki jesienią.

aktywny wypoczynek

Podsumowanie

Pamiętajcie! Wasz urlop to wasz wolny czas. Możecie go organizować jak tylko chcecie. Macie ochotę na leniuchowanie? Jasne! Planujecie start? Dostosujcie trening do temperatury, chociaż według mnie tydzień od bieganie nikomu nie zaszkodzi. Czerpcie ile tylko się da z wakacyjnych sportów i ładujcie baterie na kolejny rok! Ja w tym roku wybieram się do Egiptu (czyli mekki kitesurferów), a mój urlop będzie polegał na odpoczywaniu, opalaniu, pływaniu, podziwianiu rafy i jeszcze raz…. moczeniu w wodzie 🙂

aktywny urlop