Berlin na jeden dzień!

4 października 2017
Berlin na jeden dzień!

Lubisz jednodniowe wycieczki? Chcesz dużo zobaczyć za niewielkie pieniądze? Berlin to idealne miejsce na taki wypad. Wielokulturowe miasto, w którym zabytkowe budynki przeplatają się ze szklanymi, nowoczesnymi biurowcami. Co warto zwiedzić? Jak najtaniej dojechać? Spróbuję wszystko dokładnie opisać.

Bardzo lubię tak intensywne wycieczki. Dzielę wyjazdy na takie „do zwiedzania” i „do leniuchowania”, jak tegoroczny wakacje w Egipcie. Berlin zdecydowanie można zaliczyć do tej pierwszej kategorii. Kupując bilety miałam na uwadze imieniny mojego Michała i Dzień Chłopaka, a kto nie chciałby spędzić go w tak wyjątkowy sposób?

Jak tanio dojechać?

Dlaczego ten kierunek? Odpowiedź nie będzie odkrywcza. Berlin jest dość blisko, ma piękne zabytki, a  dojazd nie jest zbyt długi. Poza tym była promocja na stronie Polskiego Busa – ok. 45 zł w jedną stronę. Prawie tyle samo zapłaciłam za busik na trasie Łódź – Radom:) Odjazd z Dworca Fabrycznego w Łodzi mieliśmy ok. 1.10. O tej porze marzyłam tylko, żeby jak najszybciej oprzeć głowę o szybę i być już na miejscu. Podróż minęła bardzo szybko, a na dworzec ZOB dojechaliśmy około 8 rano. Na miejscu, w automacie kupiliśmy bilety 2h (2,80 euro) (biletomat ma polskie menu) – jeśli tak jak my, chcecie sporo zwiedzać na pieszo, dłuższy nie ma sensu.

berlin jednodniowa wycieczka

Co warto zobaczyć w Berlinie?

Po dwóch przesiadkach (S46 i S5) dotarliśmy do Głównego Dworca Kolejowego, zlokalizowanego na miejscu historycznego Berlin Lehrter Bahnhof. Jest on jednym z czterech berlińskich stacji posiadających kategorię 1. To bardzo  nowoczesny, przeszklony budynek, robiący ogromne wrażenie.

Stamtąd była już prosta droga do najbardziej charakterystycznych punktów na mapie Berlina, czyli Parlamentu i wyczekiwanej przeze mnie Bramy Brandenburskiej. Ku mojemu niezadowoleniu ogrodzona została barierkami, ponieważ na jej tyłach rozkładano scenę na Coca-Cola Festival i nie można było podejść zbyt blisko zabytku.

brama brandenburska berlin

Kolejnym, obowiązkowym punktem na mapie był Pomnik Pomordowanych Żydów Europy. Przejście między betonowymi klockami zdecydowanie skłania do refleksji. Składa się on z 2711 betonowych bloków-steli (po jednym na każdą stronę Talmudu). Najwyższe bloki mierzą 4,7 m wysokości. Na obrzeżu pomnika rośnie 41 drzew. Między szeregami bloków znajdują się wybrukowane kostką przejścia o szerokości 95 cm.

pomnik pomordowanych żydów berlin

W dalszej części miasta zaciekawiła mnie lampa o twarzy człowieka. To bardzo nowoczesny street art?

twarz lampa berlin

Odwiedzając Berlin nie można zapomnieć o jego historii, dlatego obowiązkowym punktem wycieczki był Mur Berliński, a raczej jego niewielka część oraz Checkpoint Charlie – jedno z najbardziej znanych przejść granicznych między NRD a Berlinem Zachodnim.

mur berliński - berlin na jeden dzień

Checkpoint_Charlie_Berlin

Berlin to prawdziwy mix nowoczesności i historycznych zabytków. Można to zobaczyć przechodząc koło Biblioteki Uniwersyteckiej, który wygląda jak muzeum,  zapierającej dech w piersiach ewangelickiej Katedry, zbudowanej w stylu włoskiego renesansu. Tuż przed nią znajduje się duży pas zieleni, gdzie odpoczywają turyści.

wydział prawa berlin

katedra w Berlinie

Tuż obok tych dawnych budowli stoi niesamowita i niezwykle nowoczesna reklama Samsunga. Muszę przyznać, że robi bardzo duże wrażenie, ujmując nietuzinkową wręcz futurystyczną formą.

samsung

Po tak intensywnej wycieczce byliśmy bardzo głodni. Uwielbiam próbować lokalnych potraw, a Niemcy słyną z pysznego piwa i kiełbasek. Te pyszności widać tutaj na każdym kroku – od budki na dworcu, po restauracje w centrum miasta. Dlatego też, Dzień Chłopaka uczciliśmy po męsku! Naszym kolejnym przystankiem na wycieczkowej mapie był Alexanderplatz, czyli centralny węzeł komunikacyjny i plac we wschodniej części Berlina. Tutaj postanowiliśmy dać się porwać imprezowej atmosferze jarmarku. Kupiliśmy piwo (5 euro plus 2 euro kaucji za kufel) oraz kiełbasę z bułką za 3-5 euro w zależności czy chcemy sałatkę ziemniaczaną.

piwo w berlinie

alexanderplatz berlin

Wycieczkę zakończyliśmy idąc koło Tiergarten, aż do ronda w okolice Pomnika Zwycięstwa, skąd wróciliśmy na dworzec ZOB. Polski Bus odjeżdżał o 20, więc zdążyliśmy kupić jeszcze wodę mineralną na drogę. Podróż mijała bardzo szybko (większość drogi spałam), jednak po drodze czwórka „imprezowiczów” postanowiła śpiewać … powiedzmy … piłkarskie przyśpiewki, krzyczeć, przepychać się, pić i hałasować. Co mnie zaskoczyło, kierowca nie pozostał bierny na uwagi pasażerów – wezwał policję, która w okolicach Strykowa (ku mojej rozpaczy ok. 20 min do Dworca Fabrycznego) ukróciła ich hulaszcze humory, zabierając ich z busa. Tym sposobem  zamiast być w domu o 2 dojechaliśmy prawie o 3.30.

Siegessäule pomnik zwycięstwa berlin

Czy warto odwiedzić Berlin?

Jadąc do Berlina spodziewałam się miasta podobnego do Pragi. W moim odczuciu to miasto przypominało bardziej nowoczesny, kosmopolityczny Londyn. Bardzo dużo było tu przeszklonych biurowców, ulic z luksusowymi markami i restauracjami. Mimo, to stwierdzam, że to bardzo piękne miasto. Zdecydowanie warto tu przyjechać.

Podczas całego dnia zrobiliśmy ponad 25 000 kroków, więc dzień był intensywny! Nie zdążyliśmy zwiedzić wszystkich zabytków oraz ciekawych miejsc, więc pewnie jeszcze wrócimy do stolicy Niemiec. Wybierając się tutaj warto pamiętać, że ceny nie są niskie. Bilet dobowy 7 euro, wejście do muzeum to ok. 14 euro za osobę, do Sea Life – prawie 20 euro, piwo 5-8 euro. Jednak najpopularniejsze zabytki to żaden wydatek 🙂 Bilety do Berlina są tanie, droga niezbyt długa, a jeśli trafi Wam się pogoda tak piękna, jak nam, to będzie naprawdę udany weekend.