Gdzie warto jeść? – Farina Bianco

22 października 2017
Gdzie warto jeść? – Farina Bianco

Farina Bianco jest trzecim lokalem ocenionym w cyklu – Gdzie warto jeść? To dość nowa restauracja na kulinarnej mapie Łodzi. Słyszałam o niej dużo dobrego. Z racji, że kocham włoskie dania, nie mogło mnie tam zabraknąć! Jak było? Przekonajcie się sami.

Farina Bianca czy Farina Bianco?

Gdy tylko usłyszałam o tej restauracji, zaciekawiła mnie nazwa.Uczę się trochę włoskiego, więc postanowiłam sprawdzić, która wersja jest poprawna. Moja lektorka uznała, że takie obawy są słuszne, ponieważ dobra forma powinna kończyć się na – a, czyli farina bianca – biała mąka.

farina bianco - farina bianca

No cóż, podobno właściciele twierdzą, że brand pochodzi od nazwy własnej, co daje im możliwość używania innej końcówki. Skąd, więc w lokalu tyle mąki? Powiedzmy sobie szczerze, nie poszłam tam skupiać się na nazwie, a na włoskim jedzeniu!

Farina Bianco – dwa poziomy smaku

Restauracja Farina Bianco składa się z dwóch części. Wnętrze jest naprawdę piękne, stylowe i minimalistyczne. Na górze znajduje się otwarta kuchnia, a w końcu sali strefa kawiarniana. Na dolnym poziomie usytuowana jest bardzo duża przestrzeń, rodzinno – spotkaniowa, gdzie nie brakuje przestrzeni dla licznej grupy (np. ogromny, okrągły stół).  Siedząc przy stoliku można podziwiać zasoby składu wina, charakterystyczne worki z mąką oraz przytulny wystrój włoskiej prowincji.

farina bianco

Włoskie menu – czyli co zamówić?

Jedno trzeba przyznać, fani włoskich smaków nie będą zawiedzeni. W obszernym menu jest w czym wybierać. Od typowych przystawek, po owoce morza, na makaronie kończąc. na przystawkę można wziąć znaną, włoską bruschette , roladki z cukinii (18,90zł) lub pyszną deskę serów z gruszką (41,90zł).

farina bianco - gdzie warto jesc

My skupiliśmy się na daniu głównym. Wahałam się między owocami morza, pizzą, a pastą. Jadłospis jest bardzo rozbudowany, bo znajdziemy tu również dania wegetariańskie, burgery z Wall Street, słodkości i ziemniaki z pieca.

Wybór padł na gnocchi z borowikami w sosie z dodatkiem czosnku (24,90zł) oraz tagliolini z owocami morza, oblane sosem pomidorowym (34,90zł). Na danie nie czekaliśmy dłużej niż 15min! Ich smak był obłędny. Pyszne kluseczki z delikatnym grzybowym farszem same rozpływały się w ustach. Naprawdę pychotka. Tak samo jeśli chodzi o frutti di mare. Zdecydowanie w daniach czuć południowy klimat. Tak właśnie wyobrażam sobie romantyczną kolację w sercu Włoch.

farina_bianco

Plusy i minusy królestwa glutenu

Wiele osób chwali sobie tę restaurację za jedzenie, atmosferę oraz obsługę. Ja spędziłam tam bardzo miłe i pyszne popołudnie. Wiele aspektów muszę pochwalić, ale według mnie, niektóre sprawy można jeszcze poprawić.

Plusy:

  • obsługa – bardzo miła, pomocna obsługa. Miałam wrażenie, że kelnerka miała wręcz teatralną radość.
  • lokalizacja – restauracja znajduje się w centrum Łodzi (tuż obok Piotrkowskiej), więc dojazd jest łatwy.
  • jedzenie – wybór dań jest naprawdę szeroki. Zarówno mięsożercy, jak i wege znajdą tu coś dla siebie Czuć, że kucharz robi je z wielką pasją.Składniki są świeże i dobrej jakości. Same pychotki!
  • klimat – tutaj naprawdę kochają Włochy. Dość surowe, utrzymane w szar0 – białych barwach wnętrze nawiązuje do symbolicznego młyna. Tutaj dodatki i napisy na ścianach ocieplają atmosferę.
  • toalety – stylowe, czyste, utrzymane w swojskim stylu. Wewnątrz stoi duży fotel. Może to trochę dziwne, ale wc to jeden z elementów, po którym zawsze (nawet mimowolnie) oceniam lokal czy hotel.

Minusy:

  • cena – dla każdego „drogo” oznacza coś zupełnie innego. Według mnie ceny dań są za wysokie w stosunku do porcji. Niestety nie jest to tylko moje zdanie.
  • porcje – mogłyby być odrobinę większe. Za kilka kluseczek zapłaciłam prawie 30 zł. Oczywiście były przepyszne, może jestem głodomorem, ale kilka więcej zrobiłoby efekt WOW.

 

Buon Appetito!

Więcej o restauracji na http://farinabianco.com