Przepisy dla biegaczy


Na co dzień staram się żyć i jeść zdrowo. Wierzę, że jesteśmy tym, co jemy. Jakiś czas temu po zrobieniu odpowiednich badań dowiedziałem się, że nie toleruję glutenu, laktozy i jajek, dlatego wszystko, co jem jest dokładnie przemyślane.  Często gotuję dla znajomych, rodziny. W związku z tym moje przepisy są dla każdego. Dania te nie są bardzo wymyśle, więc każdy może zrobić je samemu w domu. Chcę pokazać, że mimo kilku przeciwności da się jeść pysznie i zdrowo! Nie jestem ekspertem, a dietetyka to wyłącznie moja pasja. Ukończyłam kurs dietetyki sportowej i doradcy dietetycznego, aby rozszerzać swoją wiedzę na temat dietetyki. Staram się uważać na składniki oraz jakość produktów bezglutenowych.  Czasami, jednak daje się skusić na kawałek czekolady. Jeśli jesteście ciekawi co jem? Zapraszam do czytania oraz gotowania.

Nadchodzi urlop – jak łączyć ćwiczenia i lenistwo!

Lipiec i sierpień to miesiące, w których najczęściej wybieramy się na urlop. Cudowne słońce, upał i piaskowa plaża. Już sobie to wyobrażasz? Jasne, że tak! Ale co z treningiem? Jak połączyć błogie lenistwo z ćwiczeniami. Totalnie odpuścić bieganie, podczas urlopu? Niekoniecznie. Poniżej pokażę moje sprawdzone sposoby na aktywny urlop.

Continue reading
Czytaj dalej...
Ach ta kasza!

Kasza to ostatnio bardzo gorący temat. Wszyscy przerzucają się „na kasze”. Warto przejrzeć się tej kolejnej modzie. Czy to do końca moda? Czy każdy trend jest zły i przemijający? Kasza (w różnych wariantach) towarzyszy nam już od neolitu! Goszczą na naszych stołach od czasów kiedy nie było osoby, która nie jadła białego chleba i teraz, gdy wszyscy jak ognia boją się glutenu. Spokojnie! Dla tych nieszczęśników również istnieją pyszne ziarna.

Continue reading
Czytaj dalej...
Daj 5 na dzieciaka – bieg charytatywny

Ostatnia sobota była dla mnie niezwykle intensywana. Najpierw dni otwarte w naszej szkole tańca ReAktywacja. Pokaz wypadł bardzo pięknie. Widowni się podobało, a to najważniejsze. Następnie kilka fotek i musiałam spieszyć się do domu. Miałam naprawdę mało czasu, by zjeść obiad, przebrać się. Około 15 pojechaliśmy na bieg „Daj piątaka na dzieciaka”.

Continue reading
Czytaj dalej...