Biegacze! Podnosimy odporość

Kilka dni temu nadeszła kalendarzowa, nie tylko, jesień. To ciężki czas dla każdej aktywnej osoby. Osobiście lubię jesień i zimę pod względem biegowym. Łatwiej wtedy mi się biega, chociaż czasami zamraża się twarz, jak po botoxie 🙂 To też czas na wspomnienia i sentymenty, ponieważ swoją przygodę z bieganiem zaczęłam właśnie o tej porze roku.

Continue reading
Czytaj dalej...
5km na 37. Maratonie Warszawskim

W sobotę po spotkaniu blogerów poszłam na targi, które odbywały się na Stadionie Narodowym, żeby odebrać pakiet startowyna jutrzejszy bieg. W pakiecie na 5 km był worek z napisem Maraton Warszawski, zbożowe ciastka, picie, drobiazgi od sponsorów i motywująca bransoletka, której hasło sami mogliśmy wymyśleć. Moje to „Biegniesz dla pasji, nie zegarka!”.

Continue reading
Czytaj dalej...