Recenzja „Dieta i trening” Katarzyny Biłous

Recenzja „Dieta i trening” Katarzyny Biłous

Po biegu Dbam o Zdrowie czułam pewien niedosyt i wiedziałam, że muszę poprawić swoją wytrzymałość. Kiedy wpadła mi do ręki książka „Dieta i Trening. Jak zdrowo budować siłę i wytrzymałość” byłam bardzo zaciekawiona. Czy biegacze jedzą same węgle? W jaki sposób móc biegać dłużej, bez utraty sił? Jak się nie odwodnić? Wszystkiego dowiecie się z tego poradnika.

W świecie ciągłej rywalizacji i wyścigu, nie tyle tego fizycznego, jak psychicznego, silna wola czy ciężki trening nie są wystarczające. Jeśli chcemy osiągnąć maksimum możliwości sportowych powinniśmy zwracać uwagę na to jak i co jemy. Nasz jadłospis powinien być uzależniony od trybu życia oraz uprawianego przez nas sportu. Jak wiadomo, bieganie zalicza się do sportów wytrzymałościowych. Nie jest łatwo biec przez 4 godziny bez przygotowania i odpowiedniej diety. Musimy być silni, nawodnieni, jak również bardzo wytrzymali. Czy da się to osiągnąć?

dieta i trening

Zanim odpowiem na to pytanie, przybliżę wszystkim autorkę tej książki. Katarzyna Biłous na co dzień wspiera maratończyków, ultramaratończyków, triatlonistów, ale również amatorów. Jest dietetykiem, trenerem żywienia w dyscyplinach wytrzymałościowych oraz terapeuta zaburzeń odżywiania. Co więcej? Kilkukrotnie stała na podium biegów górskich na orientację. Dlatego uważam, że warto skorzystać z tych cennych porad i wielu lat doświadczenia.

„Ciało sportowca jest jak silnik – by osiągać jak najlepsze wyniki potrzebuje nie tylko wytrzymałych rozwiązań konstrukcyjnych, lecz także doskonale dobranego paliwa. Ta książka daje przepisy na przygotowanie mieszanki dającej maksimum mocy wtedy, kiedy jej właśnie potrzebujesz.” Marek Dudziński, redaktor naczelny magazynu Runner’s World.

Muszę przyznać, że podeszłam do tej książki, jak do poradnika treningowo – dietetycznego, który miał mnie wtajemniczyć w trudny świat organizmu sportowca wytrzymałościowego.  Książka „Dieta i Trening” koncentruje uwagę głównie na podwyższaniu możliwości organizmu poprzez prawidłowe, zdrowe odżywianie. Poszczególne rozdziały pokazują nam tajniki ciała sportowca, źródła jego siły, odpowiednie nawodnienie oraz strategie żywieniowe dostosowane do odpowiedniego dystansu czy zawodów. Kolejne rozdziały są krótkie, jednak stosowane wypunktowania. Na końcu każdej części znajdują się ciekawostki oraz podsumowania pozwalające łatwo przyswoić informacje oraz dietetyczną terminologię. Podoba mi się, że poruszone zostały tematy związane z odżywianiem, pomimo alergii i nietolerancji pokarmowej, z którymi sama się zmagam.

Dzięki profesjonalnym wskazówkom autorki łatwo zredukujemy tkankę tłuszczową oraz zbudujemy masę mięśniową, a na tym aspekcie zależy mi najbardziej. Dodatkowo dowiesz się, dlaczego łatwo można się odwodnić w czasie treningu i jak uniknąć takiej niebezpiecznej sytuacji. Autorka  prezentuje również przykłady gotowych jadłospisów, które pozwolą kontrolować masę ciała w zależności od poziomu zaawansowania. Pokazuje w jaki sposób samemu obliczyć zapotrzebowanie na dane składniki i podpowiada samodzielne stworzenie planu żywieniowego dostosowanego do naszych  potrzeb przed, w trakcie czy po treningu. Dlatego bazując na wiedzy zawartej w książce ułożymy idealny jadłospis. Na końcu książki znajdziemy wiele przykładowych menu, więc nie powinno być z tym problemu.

Po przeczytaniu książki nie czułam się zawiedziona. Naprawdę sporo się dowiedziałam i postanowiłam od razu zmienić swoje nawyki. Oczywiście staram się odżywiać bardzo zdrowo, jednak autorka rozjaśniła mi oczy na wiele spraw związanych z aspektem sportowym. Powszechnie mówi się, że biegacze jedzą tylko banany i makaron (a co jeśli nie jemy glutenu?). Po przeczytaniu „Diety i Treningu” z pewnością wzbogacimy swój jadłospis o parę interesujących przepisów. Osobiście polecam tę pozycję zarówno ambitnym amatorom, jak i doświadczonym ultrasom.

One Response to Recenzja „Dieta i trening” Katarzyny Biłous