Serce biegacza – jak o nie dbać?

18 listopada 2018
Serce biegacza – jak o nie dbać?

Na pewno nie raz słyszeliście wiadomość, że jakiś sportowiec zemdlał czy nawet gorzej … umarł, podczas zawodów. Według lekarzy najczęstszą przyczyną takich sytuacji są wady serce, o których często nie zdajemy sobie sprawy! Często po prostu się z nimi rodzimy. Tutaj najważniejsze jest starać się żyć zdrowo przez dłuuugi czas. Wiadomo, że lepiej zapobiegać niż leczyć, dlatego zobaczmy jak dbać o nasz najważniejszy narząd, czyli serce!

Serce sportowca, czyli biegać czy nie?

Wiadomo, że bieganie jest dla nas dobre, eliminuje czynniki ryzyka, jak otyłość, cukrzyca, nadciśnienie czy zaburzenia gospodarki lipidowej, które mogą negatywnie wpływać na układ krążenia. Ma to związek z treningiem aerobowym, który pozytywnie oddziałuje nie tylko na naszą kondycję, ale również układ krążenia. Szacuje się, że zaliczenie zalecanej porcji ruchu ( 3 razy w tygodniu po 30 min) zmniejsza o połowę ryzyko chorób układu krążenia. Dodatkowo sport powoduje m.in. powiększenie serca i zmiany w jego funkcjonowaniu. Mowa tu o tak zwanym „sercu sportowca” – Serce w trakcie procesu treningowego przystosowuje się do zwiększających się obciążeń, przez co zwiększa się jego masa.

Podsumowując, jeśli ćwiczymy to  serce jest wzmocnione i na pewno stawia nas w lepszej pozycji, niż jakbyśmy siedzieli na kanapie. To wspaniała wiadomość, prawda? Niektórzy, jak ja, rodzą się z wadą serca. Kardiolog na szczęście pozwala mi biegać, ale muszę przyzwyczajać organizm do intensywnego wysiłku, kontrolować tętno i dbać o siebie 🙂 Jak zatem troszczyć się o nasze serducho?

Sposoby jak cieszyć się zdrowym sercem?

  • Pamiętaj o badaniach – warto udać się na EKG, próbę wysiłkową i echo serca
  • Ruszaj się – oczywiście nie biegnij maratonu po tygodniu. Przyzwyczajaj organizm do wysiłku.
  • Aktywnie, ale z głową – nie każdy musi biegać 10 km w 30 min. Znajdź tempo i intensywność dla siebie. Ruszaj się min. 3 razy w tygodniu.
  • Zapytaj lekarza – zanim przystąpisz do ćwiczeń zapytaj lekarza czy wolno ci wykonywać określone ćwiczenia,np. mnie nie wolno podnosić ciężarów czy biegać … w górach.
  • Nie pal papierosów – no chyba, że chcesz dostać udaru. Palenie zwiększa krzepliwość krwi, zwęża naczynia, substancje toksyczne uszkadzają ściany tętnic, a transport tlenu do tkanek jest utrudniony.
  • Nie tyj – kontroluj wagę i poziom choresterolu.
  • Kontroluj ciśnienie tętnicze – w spoczynku nie powinno ono przekraczać 140/90 mmHg. Książkowe to oczywiście 120/80.
  • Unikaj upałów – jeśli jest baaardzo gorąco, odpuść trening, przecież nie warto zatyrać organizmu.
  • Odpoczywaj – relaks jest tak samo ważny jak trening. Daj swojemu ciału odpocząć.
  • Ruch nie jest lekiem na wszystko, ale na pewno jest ważnym elementem terapii.

Podsumowując, nasz organizm to nie maszyna. Kiedy poczujemy się źle lub czujemy, że coś jest nie tak, dostaniemy dziwnego zmęczenia czy duszności warto zaprzestać treningu czy biegu i udać się natychmiast do kardiologa. To on zdecyduje jakie ćwiczenia będą dla nas ( dla serca) najlepsze. Pamiętajmy żaden bieg nie jest ważniejszy od naszego zdrowia. Przekonałam się o tym sama, przygotowując się do upragnionego półmaratonu. Po przebiegnięciu 17 km, ciężko było mi podnieść się z maty. Wiele osób na Instagramie uznało, że „będzie ok na biegu” lub ” to chwilowe”. Niestety ja na tyle znam swój organizm, że już widziałam jak kardiolog macha mi palcem 🙂